ďťż
Zobacz wypowiedzi
aaaaZapytanie termoparyaaaa




HUGO - 03 Sty 2006 08:50
Witam serdecznie

Mam takie pytanie czy moze ktos mi wytlumaczyc na czym polega proces kalibracji termopary ?

z gory dziekuje i pozdrawiam

Andrzej Republika.pl Portal Społeczności Internetowych


 




Przykro nam, strona o podanym adresie nie istnieje.

Sprawdź, czy wpisałeś poprawny adres strony, lub skorzystaj z katalogu lub wyszukiwarki.



Copyright 1996 - 2006 Grupa Onet.pl SA - zobacz wszystkie serwisy »





methodx - 03 Sty 2006 19:15
A czy mógłbyś sprecyzować o co dokładnie Ci chodzi,gdyż termopara to w uproszczeniu zespawane dwa druty np. NiCr i NiAl i nie ma możliwości kalibracji, termopara albo trzyma charakterystykę albo nie i wtedy to jest szmelc.Dodam jeszcze że termopara może być w klasie 1 lub 2. Klasa 2 może mieć większe odchyłki.



brunon71 - 04 Sty 2006 00:09
Witam
Może koledze chodzi o potocznie nazywany termoparą dość popularny rezystancyjny Pt100, gdzie "kalibracja"sprowadza się do skompensowania oporności linii



kaczepa - 04 Sty 2006 00:17
Termopary z ktorymi sie spotkalem byly podlaczone do wielkosci paczki papierosow konvertera gdzie mogly byc kalibrowane dwie wielkosci "zero" i "span" wyjscie z takiego konverterka to sygnal 4-20 mA.Ale zwykle kalibruje sie je dla typowych wartosci temperatury pracy.
Pozdrawiam Republika.pl Portal Społeczności Internetowych


 




Przykro nam, strona o podanym adresie nie istnieje.

Sprawdź, czy wpisałeś poprawny adres strony, lub skorzystaj z katalogu lub wyszukiwarki.



Copyright 1996 - 2006 Grupa Onet.pl SA - zobacz wszystkie serwisy »





agaudio - 04 Sty 2006 11:05
Termoelement podgrzewa się razem z termoparą wzorcową i oblicza się uchyb i albo idzie na złom albo się ją przespawa i coś jeszcze pociągnie.
Ale to wszystko w warunkach przemysłowych bo wzorzec jest baaardzo drogi bo to platyna.



john_t - 04 Sty 2006 11:39
Samej termopary się nie kalibruje bo to termoogniwo o stałych parametrach. Tzn. danemu przyrostowi temperatury odpowiada określony przyrost napięcia. Kalibracja polega na wyregulowaniu układu przetwornika który zamienia odpowiedni przyrost potencjału termoelementu na określony poziom wyjściowy czy to 0...10V czy też na określoną wartości prądu pętli prądowej np: 4...20mA. Chodzi o to aby określona wartość wyjściowa przetwornika odpowiadała określonej temperaturze termoelementu.
Pozdrawiam.



KAPAS - 04 Sty 2006 12:28
Witam
Być może kolega ma na myśli przewody kompensacyjne, które stosuje się w celu maksymalnego zmniejszenia strat przy przesyle sygnału pomiarowego. Przewody takie są dedykowane pod konkretny rodzaj termopary i posiadają identyczny skład chemiczny jak elementy złącza termopary (nie wolno ich zamieniać), przez co ośiągamy zamierzony cel.
Pozdrawiam



agaudio - 04 Sty 2006 14:20
Przewody kompensacyjne nie posiadają identycznego skladu chemicznego bo jeżeli termoelement typu S to platyna rod platyna np.10%
to gdzie sens jest z tego robić przewody np. długości 100mb.Są z takich materiałów odpowiednich do danego termoelementu w celu przedłużenia zimnych końców do wejścia układu pomiarowego kompensacyjnego aby uwzględnić temperaturę otoczenia tych zimnych końców.Nowoczesne układy pomiarowe mają w swojej pamieci tabele danego termoelementu i z podanej STE wyświetla gotową temperaturę.



emus - 04 Sty 2006 15:55
Witam,



Może koledze chodzi o potocznie nazywany termoparą dość popularny rezystancyjny Pt100


Gratuluję "wiedzy" kolego brunon71.
TERMOPARA TO CZUJNIK TERMOELEKTRYCZNY.

Można kalibrować cały układ do pomiaru temperatury.

Prosty układ do pomiaru temperatury składa się z:
1. Czujnika termoelektrycznego.
2. Miernika temperatury. Miernik powinien być odpowiedni do czujnika ( jeżeli czujnik typu K to miernik powinien być dobrany do czujnika K). Miernik musi posiadać kompensację temperatury zimnych końców.
Czujnik w tym prostym układzie podłącza się bezpośrednio do miernika ( przy dużej odległości czujnik-miernik należy stosować przewody kompensacyjne tego samego typu co czujnik.

Cały układ kalibruje się w termostacie zmieniając temperaturę termostatu jednocześnie porównując wskazania miernika z układu z termometrem wzorcowym.
Mając w ten sposób określone różnice we wskazaniach między miernikiem a termometrem wzorcowym można (jeżeli różnica jest nieliniowa) wykonać nową skalę do miernika.
Jeżeli na przyład miernik w całym badanym zakresie temperatury zaniża wskazania to można przesunąć zero miernika minimalizując błędy wskazań w całym zakresie pomiarowym miernika, lub tylko w interesującej nas temperaturze (jeżeli różnica jest nieliniowa).

pozdrowienia
emus



piotrekk - 06 Sty 2006 00:22
witam

to żeś kolego emus namieszał teraz w temacie.

kolega brunon71 przede wszystkim napisał to w przenośni, ponieważ bardzo dużo ludzi myli takie elementy.

a teraz wytłumacz kolego emus tak naprawdę do czego służą przewody kompensacyjne w przypadku termopar, bo po twoim poście zgłupialem.

pozdrawiam



emus - 06 Sty 2006 01:30
Witam,



do czego służą przewody kompensacyjne w przypadku termopar, bo po twoim poście zgłupialem.

Przewody kompensacyjne służą do przeniesienia zimnych końców czujnika termoelektrycznego w miejsce dla nas dogodne.

Na przykład:
Jeżeli mierzymy temperaturę w wymienniku ciepła to do wymiennika montujemy czujnik termoelektryczny o długości np. 400 mm. Chcemy aby wskazanie temperatury (miernik, wskaźnik, rejestrator) w wymienniku było np. 50 m od wymiennika, to zimne końce czujnika termoelektrycznego łączymy z zaciskami wskaźnika (miernika, rejestratora) przy pomocy przewodów kompensacyjnych. W ten sposób zimne końce czujnika przenosimy na zaciski miernika itp. Oczywiście + czujnika łączymy z + przewodu (początek), +przewodu (koniec) łączymy z + miernika itp.

UWAGA: przewody kompensacyjne powinny być tego samego typu (np. K) co czujnik termoelektryczny (np. K), a wskaźnik (miernik, rejestrator) powinien mieć wejście (np. K) także dostosowane do typu czujnika oraz powinien mieć kompensację temperatury zimnych końców.

PODSTAWOWE BŁĘDY:
1. + podłączony do -
2. Czujnik typu np J a przewody np K, albo zamiast przewodów kompensacyjnych zwykłe przewody z miedzi.
3. Jako wskaźnik, miernik, rejestrator stosuje się miliwoltomierz bez kompensacji temperatury zimnych końców. Można stosować miliwoltomierz ale należy od temperatury mierzonej odejmować temperaturę otoczenia (która się zmienia co jest powodem dodatkowego błędu pomiarowego) w której są zimne końce.

pozdrowienia
emus



and61 - 08 Sty 2006 12:27
jeśli chodzi o przewody miedziane to zalecane są tylko do czujników typu S,R ,B.w przypadku czyjników typu K,J N, i innych tylko przewody kompensacyjne prowadzone bezpośrednio od zimnych końców czujnika to czytnika(reg.temp.wskaźnik,czy rejestrator)



dabrov - 10 Sty 2006 00:45
Panowie, termopara juz nie istnieje. Dziś mówi sie tremoogniwo. to raz. nie zapominajcie, że ważna jest również stłośc tempetatury spoiny tychże przewodów. jest 5 sposobów na utrzymanie stałej temp, odniesienia. polecam wspaniałą książkę Pana Czajewskiego "przetworniki pomiarowe i defektoskopowe". rodział dotyczący przetworników temperatury jest obszerny. Pt100 to nie termopara a półprzewodnikowy termorezystor (platyna).. pozdrawiam



emus - 10 Sty 2006 08:10

nie zapominajcie, że ważna jest również stłośc tempetatury spoiny tychże przewodów.

Komu by się chciało zapewniać stałą temperautę zimnych końców, czyli umieszczenie ich w termostacie który by tą stałą temperaturę zapewniał.
Urządzenia (miernik, rejestrator itp) do których są podłączane zimne końce czujnika termoelektrycznego MAJĄ kompensację temperatury zimnych końców, czyli mierzą temperaturę otoczenia w których znajdują się zimne końce i korygują w odpowiedni sposób sygnał który dochodzi do urządzenia z czujnika termoelektrycznego.

emus.



piotrekk - 20 Sty 2006 21:55
witam

no to może się jeszcze odezwę

emus napisał:

"Czujnik w tym prostym układzie podłącza się bezpośrednio do miernika ( przy dużej odległości czujnik-miernik należy stosować przewody kompensacyjne tego samego typu co czujnik."

to załóżmy że mam saune w której chce mierzyć temperaturę termoparą, i w której bedzie też miernik wskazujący temperaturę (hermetyczny-bo sauna jest np parowa).
jak połączyć termoparę z miernikiem aby wskazywała temperature?

swoją drogą podoba mi się stwierdzenie "przy dużej odległości czujnik-miernik"

proszę wyjaśnić pojęcie dużej odległości?
czyżby pan też pomylił termopary z pt100?

pozdrawiam



emus - 21 Sty 2006 22:50
Witam,

Można zobaczyć:

Przykładowy miernik: http://www.irtech.com.pl/pdf/mpi%2016.pdf

Czujniki:
http://www.limatherm.pl/czujniki/teoria/czujniki_termoelektryczne/czujniki.html

Przewody:
http://www.limatherm.pl/czujniki/teoria/przewody_kompensacyjne/czujniki.html

A wydawało się, że temat jest zakończony.

pozdrowienia
emus

Dodano po 4 [godziny] 3 [minuty]:




to załóżmy że mam saune w której chce mierzyć temperaturę termoparą, i w której bedzie też miernik wskazujący temperaturę (hermetyczny-bo sauna jest np parowa).
jak połączyć termoparę z miernikiem aby wskazywała temperature?


Podłączamy + czujnika do + miernika; - czujnika do - miernika i miernik pokaże nam temperaturę ( +/- błąd) w saunie (O ILE MIERNIK MA KOMPENSACJĘ ZIMNYCH KOŃCÓW).

Oczywiście najlepiej jest gdy odległość jest mniejsza od długości (jak ktoś nie rozumie to wyjaśnię na priv).

Mam w pracy czujnik o długości 10750 mm i od niego do miernika odległość (mierzona "po" kablu kompensacyjnym) wynosi 250m.

pozdrowienia



piotrekk - 22 Sty 2006 16:01
witam

kolego emus

czy temat zakończony? może tak a może nie. dużo namieszałeś zdaniem które zacytowalem powyżej w poście.

i jeszcze jest coś nie tak z tą sauną. kłania się panie kolego zjawisko i wzór Seebecka.

i jeszcze jedno mierzę temperaturę w chłodni (wielkiej) przyłącze do termopary mam poza chłodnią, ale na wolnym powietrzu. miernik jest zaś w pomieszczeniu o temperaturze pokojowej. odległość połączeniawa termopara-miernik wynosi 3 metry (chyba nie jest to duża odległość). pytanie.
zakładam przewód kompensacyjny czy nie?

pozdrawiam



Aleksander_01 - 22 Sty 2006 17:58
Witam
Sorki że się wtrącam, ale......
W pracy mamy "od groma" termopar (termoogniw) jak również czujników Pt. Przewody kompensacyjne stosuje się tylko przy Pt, odnośnie termoogniw sprawa ma się następująco : tu pomimo tego iż dodatkowe przewody nazywa się kompensacyjnymi to one nic nie kompensują. Przewody "kompensacyjne" muszą być wykonane z tego samego metalu co przewody termoogniwa. Zastosowanie innych przewodów powoduje powstanie w miejscu połączenia tychże następne ogniwo, które wprowadza błąd pomiaru. Tak jak pisali moi poprzednicy do termoogniw np.K stosujemy tylko przewody typu K.

Przy czyjnikach Pt przewód kompensacyjny kompensuje długość przewodu, zmiany rezystancji przewodów itp, i jest to dodatkowy trzeci przewód.

Pozdrawiam



emus - 22 Sty 2006 23:07
Witam




i jeszcze jedno mierzę temperaturę w chłodni (wielkiej) przyłącze do termopary mam poza chłodnią, ale na wolnym powietrzu. miernik jest zaś w pomieszczeniu o temperaturze pokojowej. odległość połączeniawa termopara-miernik wynosi 3 metry (chyba nie jest to duża odległość). pytanie.
zakładam przewód kompensacyjny czy nie


Tak zakładamy przewód kompensacyjny.

Teraz mam pytanie do piotrekk:

Jeżeli w układzie jest przewód kompensacyjny to gdzie są zimne końce czujnika? (odpowiedź w moich postach ale odpowiedz nie patrząc na nie)

Do Aleksandra 01:
Przy pomiarach temperatury przy pomocy czujników termoelektrycznych używa się przewodów kompensacyjnych składających się z dwóch żył + i -.

Przy pomiarach temperatury przy pomocy czujników Pt 100Ω używa się linii łączeniowych. Linie mogą być 2-u, 3-y i 4-o przewodowe (to znaczy kabli 2-u, 3-y i 4 -o żyłowych). W kablu 3-y żyłowym (przewodowym) 3-a żyła (przewód) kompensuje to co opisałeś [można tę żyłę (przewód) nazwać kompensacyjną ale NIE JEST to samo co przewód kompensacyjny dla czujników termoelektrycznych].
Zgadzam się z tobą że przewody kompensacyjne dla czujników termoelektrycznych NIC nie kompensują.
Zobaczyłem w Twoim profilu bratnią duszę i cieszę sie że napisałeś swój post.

http://www.limatherm.pl/czujniki/teoria/czujniki_platynowe/czujniki.html

W warunkach przemysłowych najczęściej stosuje sie linie 3-y żyłowe (przewodowe) o przekroju 0,75 do 1,5 mm kwadrat Cu (tylko miedź!!!)

WARTO zaglądnąć na linki które podałem wcześniej.

pozdrowienia.



piotrekk - 23 Sty 2006 14:48
witam

otóż w przypadku sauny którą opisywałem, nie pomierzysz temperatury termoparą, ponieważ nie występuje różnica temperatur pomiędzy końcami termopary.

a teraz kiedy się stosuje przewody kompensacyjne do termopar:
1 wtedy gdy zimne końce termopary są w ośrodku pomiarowym.
2 wtedy gdy wymagany jest bardzo bardzo dokładny pomiar (w zakresie 0,1 st C)
3 wtedy gdy zimne końce termopary są w zmiennym temperaturowo otoczeniu.
4 wtedy gdy układ mierzący (oczywiście z kompensacją temperatury) jest w innym otoczeniu niż przyłącze zimnych końców termopary

przewód kompensacyjny w przypadku termopar, jest przeniesieniem zimnych końców w miejsce stabilne temperaturowo, tak aby możliwe było odczytanie tej temperatury i naniesienie poprawki do wyniku.

i pamiętaj jedno kolego emus
Termopara wytwarza napięcie w wyniku różnicy temperatur pomiędzy zwartymi końcami dwóch różnych metali zwaną też spoiną (gorące końce), a końcami pomiarowymi (zimne końce). napięcie to jest proporcjonalne do różnicy temperatur pomiędzy końcami termopary.
i w tym twierdzeniu znajduje się wyjaśnienie kiedy należy zastosować przewody kompensacyjne.

to tyle co mam do powiedzenia w tym temacie
pozdrawiam



tzok - 09 Lut 2006 12:34
Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie ale z tego co pamiętam z technikum, to termopara "mierzy" różnicę temperatur między miejscem zgrzewu a wolnymi końcami, tak więc wolne końce muszą się znajdować w otoczeniu o znanej temperaturze. Jako, że właśnie nabyłem multimetr z termoparą to widzę jak to w nim rozwiązano - bardzo prosto: multimentr ma elektroniczny termometr - mierzący temp. otoczenia a napięcie z termopary tylko "koryguje" jego wskazania (bez podłączonej termopary podaje temp. otoczenia), jeśli jest przewód kompensujący to różnica temeratur jest uwzględniana między końcem termopary a końcami przewodu (w tym mierniku przewód ma ok 1m ale właściwie jest to jedna długa termopara).



ryszardon - 09 Lut 2006 16:08
Kupując termoregulator z czujnikiem Pt100 otrzymujemy opornik wyrównawczy i instrukcje.Fragment istotny do tego tematu"Jezeli rezystancja przewodów łaczacych czujnik z regulatorem jest pomijalny-długość przewodów o przekroju 1,5mm nie przekracza 2x10m włączamy rezystor wyr.10R.W pozostałych przypadkach należy właczyć szeregowo z czujnikiem,rezystor wyrównawczy o wartości pomniejszonej o rezystancję linii.Sumaryczna rezystancja przewodów doprowadzających i rezystora powinna być równa 10R.Wartość tej rezystancji należy ustalic albo przez pomiar linii i wycechowanie opornika wyrównawczego,albo przy pomocy opornika kontrolnego.Opornik kontrolny należy włączyć w miejsce czujnika i z opornika wyrównawczego odwinąć część uzwojenia aż do momentu,kiedy nastąpi zadziałanie przekażnika przy temp.nastawionej w regulatorze zgodnie z podana wartością naporniku kontrolnym"To powinno wyjaśnić wszelkie niejasności.
Do termopar ja nie stosoję zadnych przewodów{rezystorów}wyrównawczych a jedynie przewódy ekranowane ze wzgledu na mały poziom napiecia termopar.Zajmowałem się projektowaniem i uruchomianiem termoregulatorów na różnych obiektach.Pozdrowienia



piotrekk - 09 Lut 2006 16:44
witam
ryszardon

pisaliśmy tu o termoparach a nie o czujnikach rezystancyjnych.

jesteś jednym z wielu o których pisałem wcześniej, którzy mylą np pt 100 z termoparą.

TERMOPARY POD WPŁYWEM RÓZNICY TEMERATUR WYTWARZAJĄ NAPIĘCIE. i jest ich wiele rodzajów. najczęściej stosowane są termopary typu "K" i "J".
natomiast twój "termoregulator z czujnikiem Pt100" POSIADA CZUJNIK REZYSTANCYJNY!!! który to pod wpływem temperatury (nie różnicy temperatur) zmienia swoją rezystancję.

pamiętaj

pt 100, pt200, pt500, pt1000, - TO NIE TERMOPARA

do czujników oporowych stosujemy oporniki wyrównawcze. do termopar jeżeli jest tak potrzeba stosujemy przewody kompensacyjne.

nie będę komentował tego co napisałeś, i nie będę dalej się już udzielał w tym temacie.

pozdrawiam was



ryszardon - 09 Lut 2006 21:50
W niczym sie niepomyliłem.Wyjaśniłem w sposób przystepny metode podłaczenia Pt100.Teraz cos na temat kalibracji termopar.
Tradycyjnie układ pomiarowy jest zbudowany z dwóch termopar połączonych szeregowo np:typu J wyprowadzenie Fe jest połaczone w dwuch termoparach razem.a wyprowadzenia Konst.podłaczamy do modułu pomiarowego.Jedna termoparę umieszczamy w naczyniu z topniejącym lodem,jest to temperaura odniesienia 0C,wskazania sa niezależne od temp.pomieszczenia.Po jednorazowej kalibracji"kompensator zimnego końca dodaje sie do napięcia zdrugiej termopary.Praktycznie obecnie tej metody kompensacji nie stosuje sieWykorzystuje sie żrudła napięciowe o wartości równej różnicy napięć wyjściowych danego złącza odniesienia dla dwóch temp.rzeczywistej temp.złacza oraz 0C.Produkowane są specjalistyczne układy scalone,które realizuja te funkcje,przykład LT1025.Jeżeli zajdzie potrzeba opisze temat dokładniej.Pozdrowienia



methodx - 10 Lut 2006 00:36
Kolega ryszardon tylko komplikuje i powoduje zamieszanie w tym temacie,
nie widzę sensu pisać o termometrach jeżeli post dotyczy termopar
co do oporników wyrównawczych
włączamy rezystor wyr.10R.
jest niezupełnie tak, gdyż oporność linii jest wyszczególniona przez producenta urządzenia(miernik,regulator ,itp) i należy ją dobierać do zaleceń producenta.
Obecnie stosuje się najczęściej pomiar za pomocą linii 3 przewodowej i wtedy nie potrzeba oporników wyrównawczych.( to wszystko od cytatu dotyczyło termometrów rezystancyjnych, nie mylić z termoparą)



Arnold_S. - 28 Cze 2006 00:09
Witam.
Mam do rozszyfrowania bardzo stary czujnik termoelektryczny:
Typ TtnU/II-H25T-B-500/20
KL.II ZN-69/TERM-1-024 TEMP.1000'C

Nigdzie nie mogę znaleźć "ściągi", która pomoże rozszyfrować poszczególne oznaczenia.
Znalazłem tylko "H25T" - to typ stali.

A co oznacza "TtnU" oraz "500/20"?
Jeżeli "B" oznacza typ termopary, to dlaczego jest napis "TEMP.1000'C"?
Według informacji z internetu typ "B" może mierzyć temperatury do 1600'C(dorywczo 1800)...więc coś tu nie gra.

Jakie przewody kompensacyjne trzeba(?) zastosować do takiej termopary(mam do tego taki stary miernik/"regulator": czyli miliwoltomierz magnetoelektryczny, zasilany ~230V, z wyjściami przekaźnikowymi 12V)?

P.S.
Zbyt gorąco, aby odpowiedzieć początkującemu?



HUGO - 28 Cze 2006 17:25
Witam

A jak wyglada ten czujnik temperatury ? może to nie jest termopar tylko jakis czujnik rezystancyjny, opisz jak wyglada lub jak mozesz to jakies zdjecie umiesc co Ty na to ?

Pozdrawiam

Andrzej



Arnold_S. - 28 Cze 2006 17:45
To na pewno termopara(podgrzałem nad kuchenką gazową i dawało jakieś napięcie - multimetr cyrfowy, jak i ten "miernik" coś pokazywały).


Jeśli miernik był dobrze dobrany(bo cały ten "zestaw" pochodzi z pieca oporowego), to wychodzi na to, że jest to termopara typu "K"(wtedy 1000'C z tabliczki znamionowej termopary ma sens).
Ten "miernik"(miliwoltomierz) wygląda tak:



serwis - 28 Cze 2006 18:51
Jezeli ten miernik jest orginalny od tej termopary, to jet to NiCr-Ni.
Dosyc popularna termopara- powinienem jeszcze mieć gdzieś tabele temperatur.



Arnold_S. - 28 Cze 2006 21:39
Dziękuję.
No to jeszcze kwestia przewodów kompensacyjnych.

Termopara pracowała w piecu do ceramiki i była przyłączona do miernika zwykłym przewodem sieciowym, miedzianym(długości ok. 1,5m).

Czy nadal może tak pracować(w tym samym piecu), czy koniecznie kupować specjalne przewody?

Informacje z internetu i książek są delikatnie mówiąc szczątkowe(albo sprzeczne w kwestii konieczności stosowania przewodów kompensacyjnych, "zawsze i wszędzie").

Rozumiem, że wiele zależy od tego, jaką temperaturę ma jeden koniec termopary(na rysunku: T1), i drugi koniec(to znaczy miejsce, gdzie się przyłącza kabelki, T0).
Jeśli całość się równomiernie nagrzeje, to prawie nie będzie żadnego napięcia.
Skoro termoparę można "przedłużyć" stosując przewody z tego samego materiału(lub podobnego pod względem właściwości), to z czego są zrobione śrubki w przyłączu(T0) termopary?
Przecież powstaje tam "złącze różnych metali", i ono też coś wnosi(skoro materiały śrubek są różne od materiałów termoelementu i przewodów, a także temperatura tego połączenia jest różna od pozostałych miejsc)...
T0≠T1≠T2
Wytłumaczcie to głąbowi. O ile ktoś ma cierpliwość, bo domyślam się, że w miejscu T0 przyjmuje się, że nie ma żadnego dodatkowego złącza("śrubki nie istnieją") - jeśli są tam przykręcone kable kompensacyjne. Tak?



and61 - 29 Cze 2006 19:21
czy zapoznałeś się z tą stroną
http://www.limatherm.pl/czujniki/teoria/przewody_kompensacyjne/czujniki.html

Pytasz o czujnik : "TtnU" oraz "500/20"?

pierwswze litery oznaczają grupę zamówieniową, literka "n" nic mi nie mówi natomiast literka "U" oznacza rurę osłonową jednolitą , liczba 500 to prawdopodobnie długość w mm , natomiast 20 to średnica rury osłonowej w mm.

co do pytania o punkt T0 to po to stosuje się przewody kompensacyjne aby wykluczyć możliwośc błędów, T0 to punkt zimnych styków, przewody kompensacyjne nie powinny być sztukowane
Materiały zastępcze są stosowane do termopar z metali szlachetnych typu K i N oraz do termopar z metali szlachetnych typu R, S i B, ponieważ w tych przypadkach termopary składają się z materiałów bardzo drogich a materiały zastępcze są znacznie tańsze. Dalsza pozytywna własność materiałów zastępczych, mianowicie mniejsza rezystancja nie ma już dzisiaj znaczenia. Nowoczesne elektroniczne mierniki mają bardzo wysoką rezystancję wejściową, tak więc rezystancje przewodów w obwodzie pomiarowym termoelementu także wtedy nie powodują istotnych błędów pomiarowych.



agaudio - 30 Cze 2006 15:45
Jest tutaj w koło wałkowane co tu jeszcze dodać.
Jeżeli jest to termoelement typu K to zgrzane są dwa druty nikiel i stop niklu z chromem i sila termoelektryczna wytworzona jest w punkcie tego zgrzewu co znajduje się w miejscu pomiaru. Miejsce połączenia z odpowiednimi przewodami kompensacyjnymi /tzw.zimne końce/nie mają wpływu na wynik pomiaru jednak należy pamiętac aby od zmierzonych mV
odjąć temperaturę otoczenia która aktualnie jest w miejscu pomiaru.



and61 - 30 Cze 2006 19:14
tak na marginesie chciałbym wspomnieć że posiadam ksiązkę "Pomiary temperatury " autorstwa L.Michalski, KEckersdorf, ( zresztą paru kolegów z tego forum otrzymało zeskanowane interesujące ich tematy . na tych skanach są wiadomości o przewodach kompensacyjnych (str85,86 i tabele) oraz wiadomości nt obliczania poprawekdotyczących temp. odniesienia.(str92,93) życzę przyjemnej lektury, wpisałem zero prowizji , więc myślę że warto się zapoznać z nauką o pirometrii za darmoche



Hauer - 08 Maj 2007 14:21
Witam.
Wracajac do tematu termoogniwa mam pytanie. Czy zaleznosc miedzy sila termoelektryczna a roznica temperatur miedzy spoinami pomiarowa i odniesienia jest zawsze zaleznoscia liniowa?



MMarcin76 - 08 Maj 2007 19:17
tak, jest to zawsze zależność liniowa

pozdrawiam



Hauer - 09 Maj 2007 17:23
dotyczy to szerokiego zakresu temperatur czy tylko pewnego zakresu temperatur do ktorego pomiaru przystosowane jest termoogniwo?

nie ma tak ze dla wzrostu krancowych wartosci temperatur dodatnich jak i ujemnych sila termoelektryczna jest niemalze stala?

Upadły Ikar